Powołanie

W niesamowitym blogu nauczycielesawazni.pl jest i o strajku i o nastrojach.

Jak strajk to i decyzje. Jak decyzje to i pytanie o sens dalszej drogi zawodowej. Mówimy o ludziach lubiących długotrwały rozwój . A zawód nauczyciela ten rozwój zapewnia i merytorycznie i osobowościowo.

Więc przynajmniej część nauczycieli zada sobie pytanie o wartości i tytuł wpisu. Dla mnie powołanie łączy się ze szczególną relacją pomiędzy nauczycielem i uczniem. W Polsce z racji uwarunkowań historycznych i roli jaką nauczycielstwo odebrało w przetrwaniu tożsamości narodowej, nabiera to szczególnego impulsu. I dlatego widać to rozdarcie chociażby w wezwaniu opublikowanym na FB przez autora w/w bloga. https://www.facebook.com/260696004079043/posts/1227236807424953?sfns=mo

Z czym zostaną nauczyciele, jeśli rzeczywiście spełni się scenariusz planowany? Z raną, której ani uczniowie ani społeczeństwo nie będzie zauważać za rok czasu. A która będzie bolesna, bo zostawienie uczniów samych sobie łamie i etos zawodowy, i myśl o tym, że pomimo mizerii finansowej pracuję zgodnie ze swoim powołaniem.

Ta sytuacja wpisuje się w psucie społeczeństwa, demoralizację i rujnację wartości. Bez wątpienia równie skuteczny strajk można zorganizować od 02.09 bez demolowania egzaminów i matur. Ale nie o kasę tu chodzi, ani lepsze warunki pracy. Chodzi o to, żeby nauczyciel wyzuł się z pomnikowej siły, resztki etosu i był powolnym narzędziem do wprowadzania nowości edukacyjnych. A gdyby ośmielił się protestować, to usłyszy, że o czymże mówi, skoro już raz w życiu nie zawahał się porzucić dzieci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *